Dowcipy - bajki
Leży facet w łóżku aż tu nagle ktoś łomoce do drzwi. Facet otwiera - nikogo. Wraca do łóżka. Za chwile znowu łomot. Facet otwiera, rozgląda się na boki. Wreszcie patrzy w dół i widzi krasnoludka. Krasnoludek mówi:
- Dzień dobry, jestem krasnoludek, czy ma pan klej?
- Nieee, nie mam!
Facet zamyka drzwi i idzie spal. O piątej nad ranem ktoś łomocze do drzwi. Facet otwiera...
- Dzień dobry, to ja, krasnoludek, proszę oto klej!
W lesie wilk spotyka Czerwonego Kapturka i pyta:
- Dlaczego dziś masz na głowie niebieski kapturek?
- Po tych twoich wszystkich chuligańskich wybrykach wobec mnie i babci zatrudniłam się w Policji.
Misio z prosiaczkiem płyną łódką po jeziorze. Misio spogląda co chwilę na Prosiaczka. Prosiaczek zaniepokojony pyta misia:
- O co ci chodzi misiu? Że tak na mnie co chwile patrzysz?
Na to misiu:
- Bo wy świnie zawsze coś knujecie!!!
Za górami, za lasami żyła sobie piękna, niezależna, pewna siebie księżniczka. Pewnego razu natrafiła na żabę siedzącą na kamieniu i przyglądającą się brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobliżu jej zamku. Żaba wskoczyła księżniczce na kolana i powiedziała:
- Piękna Pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego razu zła wiedźma rzuciła na mnie urok. Jednakże jeden Twój pocałunek wystarczy abym znów stał się młodym, żwawym ksieciem, jakim byłem przedtem. Wtedy, moja słodka, weźmiemy ślub i będziemy razem z moją matką gospodarować w tym zamku. Tam będziesz przygotowywać mi posiłki, prać moje ubranie, rodzić mi dzieci, i będziemy żyli długo i szczęśliwie...
Tego wieczoru, przygotowując kolację, przyprawiając ją białym winem i sosem śmietanowo-cebulowym, księżniczka chichocząc cichutko pomyślała:
- No kurwa, nie sądze...
... przewracając skwierczące na patelni żabie udka w panierce...
Idzie Kubuś Puchatek z Prosiaczkiem przez Stumilowy Las. Idą już dość długo, kiedy Prosiaczek pyta:
- Kubusiu, a dokąd my idziemy?
- Na imprezę do Krzysia - odpowiada Puchatek.
Idą, idą dalej... Prosiaczek nie wytrzymuje i pyta znowu:
- Kubusiu, a co to za impreza?
- Świniobicie.
Prosiaczek międli łapki, i pyta znowu:
- Kubusiu, a co będzie jak świnia ucieknie?
- Ja ci kurwa ucieknę!
- Dlaczego Miś Uszatek śpi na podłodze?
- Bo ma klapnięte łóżko!
Księżniczka stoi przed lustrem i pyta:
- Lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na świecie...?
- Odsuń się krowo, bo nie widzę!
Wyłowił wędkarz starą butelkę. Widzi w środku siedzi Dżin. Zaczyna więc pocierać szkło. Trze, trze i nic. Nagle słyszy przytłumiony głos:
- Korek wyciągnij głupi ch**u!
Bajka o pięciu misiach:
- Rozbierz misie, połóż misie, oddaj misie, ubierz misie, wynoś misie.
Czerwony Kapturek u Babci:
- Babciu, dlaczego masz takie wielkie ... wszystko?
- Nie wiem.
Idzie Czerowny Kapturek przez las. Zobaczył ją wilk i woła zza krzaków:
- O, idzie głupia dziwka!
- Wilku nie mów tak na mnie. Jestem Czerwony Kapturek, mam czerwoną czapeczkę, czerwoną bluzeczkę, czerwoną spódniczkę, czerwone buciki...
O, cholera!... Ja rzeczywiście wyglądam, jak głupia dziwka!
Dlaczego krasnoludki idąc przez las ciągle się śmieją?
- Bo mech je w jajka łaskocze!